Samolot spóźnienie i odszkodowanie

W zależności od długości opóźnienia lotu, pasażerowie mają prawo do określonych form opieki. Powinni mieć też możliwość rezygnacji ze swoich lotów i otrzymania zwrotu należności za bilety albo kontynuowania podróży na satysfakcjonujących warunkach.

  1. Opóźniony lot z niewiadomych przyczyn

    Piotr wykupił dla swoje czteroosobowej rodziny tygodniowe wczasy na Malediwach, za które zapłacił 23 tys. zł. Kiedy zgodnie z planem dotarli rano na lotnisko okazało się, że wylot jest opóźniony z niewiadomych przyczyn i samolot wyleci dopiero późnym wieczorem. Skróciło to długo wyczekiwane i zasłużone wakacje o jeden dzień. Piotr postanowił starać się o odszkodowanie za opóźniony lot, ale przewoźnik odmówił wypłaty, tłumacząc, że zwłoka była spowodowana czynnikami od niego niezależnymi. Zajęliśmy się tą sprawą i po wyczerpaniu pozasądowych środków, skierowaliśmy w porozumieniu z klientem sprawę do sądu. W efekcie przewoźnik musiał wypłacić Piotrowi odszkodowanie w wys. 2400 Euro i pokryć koszty procesu. Do tego wynegocjowaliśmy rekompensatę za skrócony o jeden dzień urlop w wys. 1/7 całej ceny, czyli 3300 PLN! Dzięki współpracy z Biurem Ochrony Praw Pasażera pan Piotr odzyskał 13300 PLN.

  2. Opóźniony lot z powodów technicznych

    Grzegorz wykupił dla siebie, swojej żony i dwójki synów tygodniowe wczasy na Rodos. Zgodnie z informacją podaną w biurze podróży stawił sie z całą rodziną o godz. 8 rano na lotnisku, jednak już po odprawie okazało się, że samolot ma nieznaczne opóźnienie. „Nieznaczne” się wydłużyło i po 7 godzinach, zamiast w Grecji, dalej byli na lotnisku, tracąc cały dzień. Kiedy po powrocie Grzegorz chciał starać się o odszkodowanie, usłyszał w biurze podróży, że w sezonie taka sytuacja może się zdarzyć. Przewoźnik z kolei powoływał się na problemy techniczne i odmówił wypłaty odszkodowania za opóźniony lot.

    Dzięki pomocy Biura Ochrony Pasażera Grzegorz dostał w końcu odszkodowanie w wysokości 1600 EUR czyli około 6400 PLN (po 400 Euro za każdego pasażera).

    Marek musiał służbowo lecieć do Paryża. Niestety doszło do 6-cio godzinnego opóźnienia, z powodu konieczności przeprowadzenia przeglądu technicznego po uderzeniu pioruna. Firma lotnicza uznała, że opóźnienie wynika nie z jej winy i nie zamierzała wypłacić odszkodowania, o które ubiegał się Marek. Po negocjacjach przeprowadzonych przez Biuro Ochrony Praw Pasażera ustalono porozumienie, na mocy którego Pan Marek otrzymał kupon w wysokości 400EUR do wykorzystania na dalsze przeloty.

Jeżeli opisane sytuacje brzmią znajomo, i uważasz, że twoje prawa pasażera mogły zostać naruszone i należy ci się odszkodowanie, skontaktuj się z nami przez Formularz Zgłoszenia.